7 maja 2013

Nuda, o ciekawe, nie jednak nuda

Wszyscy, którzy mieli tą niewątpliwą przyjemność zetknąć się z jakimkolwiek systemem oświaty, natknęli się z pewnością na niego. Nauczyciela, który został zmuszony do nauczania rozwydrzonych bachorów. Po piętnastu latach kieratu, potrafiącego bez zająknięcia i niestety bez polotu, przez czterdzieści pięć minut, monotonnym i znudzonym głosem deklamować swoje nauki. Koszmar. Na wyższym stopniu wtajemniczenia, można nie tylko mieć do czynienia z takim indywiduum ale musieć jeszcze na dokładkę, znać i posiadać jego książkę, którą on i tak podczas "wykładów" wydeklamuje. Koszmar do kwadratu.

Czytając Rezerwat miałem nieodparte wrażenie, że właśnie taki koszmarek mam przed oczami, a jak się rano obudzę będę musiał iść na "wykład" i wysłuchać tego z ust samego guru.

Nawet fajny pomysł, że jakaś starsza cywilizacja, za pomocą automatycznej sondy od tysiącleci podgląda nasz świat. Widzi jak rodzi się na Ziemi "rozum" i powstaje cywilizacja. I może nawet byłoby to strawne, gdyby autor nie popadł w patos ekologiczny. I takie nawet dość ciekawe zadzierzgnięcie, przemienia się w długaśny elaborat o naszym okropnym podejściu do braci mniejszych, a nawet do zielonej braci. I to nawet jeszcze można by raz znieść. Niestety autor postanowił nas w tym upewnić i odmieniając przez przypadki, powtarza to kilkakroć. Ja nawet rozumiem potrzebę ratowania przyrody przed nami samymi, ale szczerze powiedziawszy po przeczytaniu tej książki człowiek ma ochotę wziąć maczetę i troszeczkę zaszaleć w pobliskim parku (a jakby się jeszcze jakiś milusi kotek trafił).

Nie będę dłużej tego maglował dam 3/10 i powiem czego mnie nauczono, zanim rzucono naszą klasę, na puste pole, z zadaniem posadzenia tam lasu: "zielonym do góry". I to by było na tyle.

Andrzej Trepka "Rezerwat" Wydawca Krajowa Agencja Wydawnicza 1985

5 komentarzy:

  1. Muszę, muszę to przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo pałuję się starą polską fantastyką. Mam ogromny sentyment. nawet do kiepskich książek. Tyyyyle powodów.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma jakieś podniety. Jak musisz, to musisz.

      Miłego

      Usuń
  3. Słaba recka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, to fajnie wiedzieć, że ktoś (poza mną) z tego korzysta.